W życiu, sporcie i biznesie najwięksi odnoszący sukcesy zawsze mają kogoś, kto ich wspiera i prowadzi. W drużynach sportowych trenerzy odpowiadają za najlepsze przygotowanie fizyczne i motoryczne zawodników. Najlepsi sportowcy korzystają także z pomocy dietetyków, fizjoterapeutów i innych ekspertów.
Michael Jordan miał Tim’a Grovera, który pomagał nie tylko w treningu, ale i w budowaniu mentalności zwycięzcy. Grover pracował również z takimi legendami jak Kobe Bryant, Dwayne Wade czy Charles Barkley.
Mike Tyson natomiast rozwijał się pod okiem swojego mentora, Cusa D'Amato, który był dla niego nie tylko trenerem, ale również mentorem życiowym. D'Amato nauczył Tysona nie tylko jak walczyć, ale jak stać się człowiekiem o silnej woli, odporności na trudności i wytrwałości w dążeniu do celu. To on wprowadził go w świat psychologii sportu i mentalności mistrza, ucząc go, jak radzić sobie z przeciwnościami losu, ale także jak budować pewność siebie i odporność psychiczną.
W biznesie również nie brakuje takich przykładów. Warren Buffett, jeden z najbogatszych ludzi na świecie, miał swojego mentora – Charles’a Mungera. Razem analizowali rynki i tworzyli strategie inwestycyjne. A Bill Gates, zanim stał się jednym z najbogatszych, czerpał mądrość od Buffetta.
Każdy, kto osiągnął sukces, wiedział, jak ważne jest mieć właściwą osobę w swoim narożniku. Samodzielnie trudno znaleźć najlepsze rozwiązanie czy utrzymać dyscyplinę i motywację. Badania pokazują, że osoby, które raportują swoje postępy komuś innemu, zwiększają szanse na sukces o 76,7% (badania doktor Gail Matthews).
Jeśli szukasz wsparcia w drodze do sukcesu – w sporcie, życiu czy biznesie – zgłoś się do mnie.
Oferuję coaching, mentoring i konsultacje, pomagając innym osiągać to, czego pragną.