Ultra to nie tylko bieganie, ultra to też stan umysłu 🧠💆♂️
Tym razem miałem przyjemność brać udział w festiwalu biegowym Pieniny Ultra Trail 2024, na najdłuższym i najtrudniejszym dystansie, był to Niepokorny Mnich - 96km
i ponad 5000m przewyższenia
Pomimo iż był to najtrudniejszy bieg w jakim brałem do tej pory udział, świadczy o tym ilość przewyższenia i na prawdę wymagający limit czasu (tylko 19h), czuję się bardzo dobrze.
Po 24h od zakończenia, niewielka obolałość w mięśniach nóg, jestem pozytywnie zaskoczony jak moje ciało z biegu na bieg dobrze znosi tego trudu. Bycie hybrydą popłaca
Podczas biegu najtrudniejszy moment miałem nie na końcu trasy, a na początku…
Najtrudniejsze były pierwsze 30km…
Wyobrażacie sobie biec 30km i toczyć walkę z samym sobą, swoimi wątpliwościami, słabościami, zmęczeniem spowodowanym niewyspaniem i w ogóle innymi rzeczami jakie w głowie siedzą?
Ja sobie wyobrażam i bardzo często tak jest, że to właśnie początki są trudne i je trzeba przezwyciężyć i pokonać, aby dalej móc dążyć do wyznaczonego celu.
Wtedy w głowie sporo myśli typu jak ciężko, jak trudno i że tak już pewnie będzie przez cały dystans…
I to właśnie wtedy kiedy czujesz strach czy lęk, obawy czy wątpliwości, stres lub presję widać w pełnej krasie KIM na prawdę jesteś i co sobie na prawdę cenisz