Dyscyplina nie taka straszna jak ją malują...
Jak się patrzy w odpwiedni (wzmacniający) sposób
Dyscyplina dla wielu z nas kojarzy się z czymś trudnym, ciężkim, wymagającym, niewygodnym, jakimś poświęceniem lub wyrzeczeniem. Synonimami dla dyscypliny są: rygor, subordynacja i podporządkowanie. Nie są to najprzyjemniesze w brzmieniu skojarzenia.
Jedne z definicji dyscypliny mówią tak:
Dyscyplina- zasady determinujące sposób zachowania, postępowanie w określonym środowisku, posłuszeństwo, posłuch, subordynacja lub stan uporządkowania czyjegoś systemu wartości, sposób postępowania.
Dyscyplina- to samokontrola, którą można osiągnąć poprzez wymaganie przestrzegania zasad i poleceń oraz zdolność do ciągłej pracy nad czymś co jest trudne.
Znając już książkowe definicje i znaczenie DYSCYPLINY, czy nie lepiej jest patrzeć i odbierać ją, jako narzędzie i sposób na osiąganie swoich pragnień, marzeń oraz celów?
Bo powiedz mi... w jaki inny sposób, jak nie będąc osobą zdyscyplinowaną i taką która robi, to co jest w danej chwili do zrobienia- biorąc pod uwagę to co chcesz osiągnąć- a nie to na co masz akurat ochotę, zrealizujesz swój cel?
Moim zdaniem nie da się.
Stawnianie dobrego samopoczucia, ponad truności wykonania obowiązku, nie przekładają się na sukces i wyniki...
A dyscyplina przekłada się na takei rzeczy jak:
- Wytrwałość - w pokonywaniu przeciwności
- Samodzielność - może z czasem się okazać, że nie potrzebujesz motywacji z zewnątrz, bo masz wysokie własne standardy i ich się trzymasz
- Skuteczność - zdolność do osiągania swoich celów
- Większa zdolność do planowania i organizowania siebie - aby uniknąć chaosu i niepowodzeń
Dyscyplinę na szczęście jak mięsień można trenować.
Dla mnie najlepiej sprawdza się metoda wyzwań i wieszania kartki na lodówce, gdzie mogę to skreślać i widzieć swoje postępy.
Zrobiłem i robię wiele różnych wyzwań, które pomagają mi być zdyscyplinowanym.
Każdy zrobiony trening w momencie, gdy mi się nie chciało, zwiększa mój poziom dyscypliny.
A na koniec moja ulubiona definicja dyscypliny:
DYSCYPLINA jest najwyższą formą MIŁOŚCI DO SAMEGO SIEBIE.
Jest to ignorowanie tego co chcesz w tym momencie, na rzecz tego co chcesz najbardziej.
Dyscyplina jest odzwierciedleniem tego jak bardzo jesteś oddany swoim marzeniom!!
Zwłaszcza podczas dni, w których Ci się nie chce.