Love yourself to free yourself - czyli czym według mnie jest zdrowy egoizm i miłość własna.
Raczej śmiało możemy przyjąć, że mamy jedną szansę na tej planecie, oraz jedno życie.
A nasze ciało, nasz umysł i nasz mental są nasyzmi największymi zasobami jakie mamy.
Dzięki temu możemy realizować swoje plany, spełniać marzenia i prowadzić życie jakie chcemy.
Czy miłość własna nie powinna być najwyższą formą szacunku do samego siebie?
Ja kocham siebie i dbam o siebie:
- Dbam o to co jem, ile jem, jakiej jakości żywność spożywam
- dbam o to jak moje ciało funkcjonuje, prowadzę aktywny tryb życia, żeby jak najdłużej móc być sprawnym
- dbam o to jakie informacje trafiają do mojej głowy, zamiast zaśmiecać sobie umysł bzdurami, przez większość czasu karmię go użytecznymi wartościami
Wyznaję zasadę i wartości, że nie będą świadomie robił nic co może mi zaszkodzić.
Dla mnie się to sprawdza.
Zamiast w imię wolnośc, robić wszystkie szkodliwe rzeczy takie jak: picie, palenie, zażywanie narkowyków, przejadanie się i spożywanie fastfoodów...
DBAM O SIEBIE, bo KOCHAM SIEBIE.
Nie dajcie się zwieść temu co jest wpierane w internecie...
"Kochaj siebie takim jakim jesteś", "Wygląd się nie liczy", "zaakceptuj siebie takim jaki/jaka jesteś"...
Kochać siebie i akceptować trzeba, ale nie można tolerować swojego kiepskiego stanu i zachowania.
Wygląd to też zdrowe i zabdane ciało, które nie potrzebuje później farmakologii i terapii żeby doprowadzić się do względnego użytku.
A jak Wy dbacie o siebie?