Historia zatoczyła koło. A może właściwie to pętlę ![]()
![]()
Gdyż to właśnie w Zagłębiu i Dąbrowie Górniczej w zeszłym roku, debiutowałem na swoim pierwszym biegu Ultra w formule Backyard.
W swoim debiucie, z zerowym doświadczeniem w tym biegu, regulamin znając o tyle o ile ![]()
Nabiegałem 27 pętli, robiąc 181km.
Plasując się wtedy na 9 pozycji.
Po roku czasu wracam w to samo miejsce, z większym doświadczeniem, lepszą znajomością dyscypliny, własnego organizmu.
Oraz chęcią przekroczenia upragnionych 200km i 30 pętli.
To co się działo na biegu i poza nim, przeszło moje najśmielsze oczekiwania.
Obsługa, ekipa biegu oraz mój support, który powstał w trakcie tego wydarzenia (czyli Michał i Diana), pomogli mi przebiec 40 pętli czyli 268km ![]()
Co pozwoliło mi zająć 3msc ogólnie w całym biegu. ![]()
W materiale dowiesz się jak poradziłem sobie z kryzysem w głowie i ciele, a byłem z tym w ciemnej…
Jak pomogła mi hipnoza i hipnotyczne nagranie, którego słuchałem.
I ogólnie jak sobie radziłem podczas całego biegu.
Którego organizatorzy po raz kolejny stanęli na wysokości zadania, zapewniając wszystkim uczestnikom obsługę na najwyższym i najlepszym poziomie.
Dziękuję całek ekipie W Pogoni za Duchem, Michałowi oraz Dianie, to nasz wspólny sukces.
