Moja podopieczna była o krok od rzucenia wszystkiego. Czuła frustrację, niedocenienie i brak realnego wpływu na swoją codzienność. Większość osób w takiej sytuacji zaczyna od wysyłania CV. Ona zrobiła coś odważniejszego — zaczęła pracować nad kodem, który miała w głowie.
Podczas regularnych sesji rozbijaliśmy na czynniki pierwsze jej blokady, lęk przed konfrontacją i destrukcyjne przekonania. Oddzielaliśmy fakty od historii, które podpowiadał jej umysł.
Efekt „odblokowania” głowy?
- +2500 zł netto miesięcznie więcej.
- Godzina pracy mniej każdego dnia.
- Dofinansowane szkolenie i pełne wsparcie rozwoju.
- Pracodawca, który zamiast pozwolić jej odejść, postanowił o nią zawalczyć.
To 30.000zł czystego zysku rocznie.
Najciekawsze jest to, że ona nie zmieniła pracy. Zmieniła swoją postawę i sposób myślenia.
Coaching to nie gotowe recepty podane na tacy. To proces, w którym zaczynasz dostrzegać swoją prawdziwą wartość — a wtedy świat zewnętrzny musi się do tego dostosować.
Jeśli czujesz, że stoisz w miejscu, być może wcale nie potrzebujesz nowych okoliczności. Potrzebujesz zmiany oprogramowania.
Odezwij się do mnie, a chętnie Ci pomogę ruszyć z miejsca!
