🏔️ Rysy po raz trzeci. Bo „zaliczyć” to dla mnie za mało.
Oficjalnie projekt Korona Gór Polski zakończyłem w styczniu tego roku. Jednak w mojej głowie jeden rozdział pozostał niedomknięty. Chodziło o Rysy.
Kiedy zdobyłem je 31.10.2024, czułem niedosyt. Zabrakło tego, po co tam szedłem: prawdziwego śniegu, mrozu i bezlitosnego, zimowego klimatu. Dla wielu osób szczyt to szczyt – pieczątka w książeczce i koniec. Dla mnie liczy się jakość i standard, jaki sobie wyznaczyłem.
Moja droga na szczyt była lekcją cierpliwości:
- Podejście 1 (10.11.2023): Porażka. Doszedłem tylko do poziomu Buły pod Rysami. Góry powiedziały „nie”, a ja musiałem to zaakceptować i pokornie zawrócić.
- Podejście 2 (31.10.2024): Szczyt zdobyty, ale warunki były zbyt łaskawe. Brakowało mi wyzwania, które daje zima.
- Podejście 3 (31.10.2025): W końcu! Warunki dopisały, a góry pokazały swoje zimowe oblicze. Było idealnie. Dokładnie tak, jak to sobie zaprogramowałem.
Czego uczy nas góra?
Ta historia to metafora rozwoju. Często osiągamy cel, ale w głębi duszy wiemy, że stać nas na zrobienie tego w trudniejszych warunkach, lepiej, mocniej. Prawdziwa satysfakcja nie płynie z samego wyniku, ale z faktu, że sprostałeś wyzwaniu, które sam sobie rzuciłeś.
Nie bój się wracać do swoich celów, żeby poprawić ich „jakość”. To nie jest strata czasu – to szlifowanie charakteru.
Zebrałem dla Was kompilację ujęć z tych trzech wypraw. Zobaczcie, jak zmieniały się warunki i jak zmieniało się moje podejście do tej góry. 🎥❄️
#Rysy #Tatry #KoronaGórPolski #Dyscyplina #Niezłomność #Góry #Zima #Mentalność #RozwójOsobisty #RakMental #SilnaBania
Masz cele, które „odhaczyłeś”, ale wciąż czujesz niedosyt? Pomogę Ci zdiagnozować, gdzie Twój potencjał nie został w pełni wykorzystany i jak wrócić na trasę, by wycisnąć z życia 100%. Zapraszam na mentoring.
