Backyard Ultra to specyficzna, stosunkowo młoda formuła ultramaratonu, która narodziła się w 2011 roku na farmie w Tennessee. Jej twórcą jest legenda biegów ultra – Gary „Lazarus Lake” Cantrell (ten sam, który wymyślił morderczy Barkley Marathons). Pierwsze zawody, Big Dog’s Backyard Ultra, wzięły swoją nazwę od imienia psa Laza i miejsca startu – dosłownie z jego podwórka.
Ta formuła to brutalny test psychiki i wytrzymałości, zaprojektowany według prostych, ale bezlitosnych zasad: ✅ Pętla: Biegniemy dystans 6,706 km (4,167 mili). ✅ Czas: Musisz ukończyć pętlę w mniej niż 60 minut. ✅ Start: O każdej pełnej godzinie musisz zameldować się na linii startu kolejnej pętli. ✅ Zwycięzca: Rywalizacja trwa tak długo, aż zostanie tylko jeden zawodnik, który ukończy o jedną pętlę więcej niż reszta. Pozostali kończą z wynikiem DNF (Did Not Finish).
Moja przygoda w Dąbrowie Górniczej
O Backyardzie dowiedziałem się z podcastu Rafała Mazura (Zen Jaskiniowiec). Nie zastanawiałem się długo – po prostu zapisałem się na Finał Polskiej Ligi Backyard w Dąbrowie Górniczej.
Muszę przyznać: organizacja była na najwyższym poziomie. Wszystko „all exclusive”, na wypasie, z pełnym zapleczem, którego biegacz ultra potrzebuje do przetrwania. 😍❤️🫶
Lekcja, która zaprocentuje
Zdobyłem tam bezcenne doświadczenie. Backyard pokazał mi nowe rejony mojej wytrzymałości mentalnej. Wiem jedno – to dopiero początek. Mam zamiar tam wrócić i walczyć o najwyższe laury.
Całą moją historię z tego biegu, kryzysy i przemyślenia opowiedziałem w materiale wideo. Ostrzegam – trochę trwa, więc przygotujcie popcorn! 🍿🎥
Interesuje Cię ta formuła? Chcesz wiedzieć, jak przygotować głowę do biegania „bez końca”? Zapraszam do kontaktu! 📨
#bieganie #ultra #backyardultra #biegacz #biegamdobrze #motywacja #inspiracja #mental #mentalność #wytrwałość #rakmental #SilnaBania
