Często szukamy „sekretnych sposobów”, suplementów-cud czy magicznych planów treningowych. Prawda jest jednak mniej widowiskowa: magia to po prostu systematyczna, rzetelna praca wykonywana dzień po dniu.
W odpowiedzi na Wasze pytania dotyczące mojego żywienia i treningu, postanowiłem rozpisać, jak wygląda moja codzienność. Obecnie realizuję wyzwanie Andy’ego Friselli – 75 Hard, co narzuca mi rygor dwóch treningów dziennie.
Mój plan treningowy (14 jednostek tygodniowo)
Aktualnie mój tydzień to potężna dawka ruchu:
- Siła i Sprawność: 6 treningów CrossFit (lub siłowych) + 1 sesja stretching/rozciąganie.
- Kondycja: 3 sesje biegania + 4 marsze w kamizelce obciążeniowej (45 min).
Po zakończeniu wyzwania planuję wrócić do standardowych 8–9 jednostek treningowych tygodniowo, aby zachować balans między progressem a regeneracją.
Dieta: Jedzenie to paliwo, a nie religia
Moja relacja z jedzeniem jest prosta: pożywienie to paliwo. Nie gloryfikuję posiłków, nie traktuję diety jak religii. Jedzenie ma dostarczyć energii i zaspokoić głód. Taka perspektywa pozwala mi bez emocji kontrolować wagę i formę.
Moje zasady żywieniowe:
- Pula kalorii: Spożywam około 3000 kcal dziennie (nie wliczam w to warzyw i owoców – ich ilość jest u mnie stała, traktuję je jako bazę zdrowia, a nie tylko kalorie).
- Organizacja: Stosuję meal prep. W każdą niedzielę szykuję pudełka na cały tydzień pracy. To oszczędza czas i eliminuje ryzyko przypadkowych wyborów.
- Narzędzia: Używam aplikacji Fitatu (wersja Premium). Pozwala mi to mieć pełną kontrolę nad tym, co trafia do mojego organizmu.
Rozkład makroskładników:
- Białko: 2 g na każdy kg masy ciała (u mnie ok. 150 g) – fundament regeneracji.
- Tłuszcze: ok. 30% puli kalorii (ok. 80 g).
- Węglowodany: cała reszta kalorii – moje główne źródło energii do ultra.
Suplementacja – bez czarów
Nie ma magicznych tabletek, ale są narzędzia, które wspierają organizm. Na co dzień używam:
- Kreatyna: Jedna miarka codziennie (polecam ją właściwie każdemu, nie tylko sportowcom).
- Omega-3: U mnie najlepiej sprawdza się tran norweski.
- Elektrolity: Niezbędne przy mojej objętości treningowej.
- Witamina D3: Podstawa odporności i zdrowia hormonalnego.
Podsumowanie
Muszę rozczarować tych, którzy szukają skrótów: nie ma żadnych sztuczek. Prosty plan treningowy i żywieniowy wykonywany codziennie zawsze wygra z „zajebistym” planem, którego nie realizujesz wcale. Magia to powtarzalność.
#mentalność #dieta #trening #75Hard #Crossfit #bieganie #suplementacja #rakmental #dyscyplina
Chcesz ułożyć swój własny system, który w końcu przyniesie wyniki? Pomogę Ci zbudować mentalność, która wytrwa przy Twoich postanowieniach. Sprawdź moją ofertę: 👉 www.rakmental.pl/oferta
